Rozdział Drugi.
Podróż leżajskich pielgrzymów bladym świtem…
Wstałem dzisiaj rano. Rozsunąłem zasłony. Otworzyłem okno. Spojrzałem i… zacząłem śpiewać „dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem, wesoła nowina. Że Panna czysta, że Panna czysta, porodziła Syna…”. 2000 lat temu urodził się… tu Zbawiciel, a ja spoglądam przez okno na to właśnie miejsce. Szok i niedowierzanie…
Dzień rozpoczęliśmy wcześnie, a niektórzy nawet bardzo wcześnie. O 5 z minutami rozległo się usilne i głośne nawoływanie z meczetu wzywające do porannej modlitwy. Trzeba tu zaznaczyć, że dziś (Betlejem leży w Autonomii Palestyńskiej i jest odgrodzone (od Żydów) bardzo wysokim murem. I jest miastem arabskim). Po śniadaniu wyruszamy w stronę Betanii (Betania – wieś znajdująca się zgodnie z danymi Ewangelii u wschodnich zboczy Góry Oliwnej (por. Mk 11,1), w odległości 15 stadiów (czyli ok. 2700 m) od Jerozolimy (J 11,18), bowiem za godzinę mamy mieć Eucharystię. Czytaj dalej … „„Piąta Ewangelia”. Rozdział Drugi.”
